Piszemy o Facebook, internet oraz administrator i cenzura
Pracodawca nie może rozwiązać umowy o pracę ani jej wypowiedzieć pracownicy będącej w ciąży oraz przebywającej na urlopie macierzyńskim. Ochroną przed utratą pracy objęci są również o... (czytaj więcej)
Przy wykonywaniu powierzonych zadań coraz częściej mobilni muszą być nie tylko pracownicy. Powszechnie stosowaną praktyką stało się wysyłanie w podróż m.in. zleceniobiorców. Warunków dok... (czytaj więcej)
Przedsiębiorcy mogą skorzystać z kredytu podatkowego polegającego na odroczeniu o rok płatności podatku. Mimo że kredyt jest nieoprocentowany, przez sześć lat skorzystało z niego tylko... cz... (czytaj więcej)
Dodano: 2011-07-24 01:01:37

Dwa dni po pikiecie przed Sejmem przeciwko projektowi ustawy całkowicie zakazującej aborcji, z portalu usunięto stronę, na której toczyła się burzliwa dyskusja o przerywaniu ciąży. "Nie mogliśmy się nawet odwołać od tej decyzji, bo regulamin Facebooka nie przewiduje takiej procedury" - relacjonuje Agnieszka Grzybek, feministka z Zielonych 2004.
Z portalu mającego ponad pół miliarda użytkowników, skasowano też kilkanaście kont lansujących spiskową teorię katastrofy smoleńskiej. Przed wyborami zniknęła strona "Nie dla Prezydentury Bronisława Komorowskiego", a później "Wtopy Bronka". Regularnie usuwana jest strona "Zakaz pedałowania" i inne inicjatywy nacjonalistów z NOP.
Gazeta dociekając jakim kluczem kierują się administratorzy portalu przy usuwaniu stron, zwróciła się do dwóch agencji pośredniczących w sprzedaży reklam także na Facebooku. "Moderacja treści odbywa się w Kalifornii i w Dublinie. Jeśli coś znika z Facebooka, oznacza to protesty użytkowników. Mogli zgłosić, że treści obrażały ich uczucia albo naruszały zasady regulaminu. Facebook w regulaminie zastrzega sobie prawo do bezpowrotnego usuwania stron, nie tłumacząc się nikomu dlaczego" - mówi Anita Wojtaś-Jakubowska z agencji Ostryga.
Z kolei Jerzy Janek z agencji Arbomedia ujawnia, że usuwanie odbywa się automatycznie przy wykorzystaniu pewnego algorytmu. "Nikt oprócz ścisłej centrali Facebooka go nie zna. To jedna z najbardziej strzeżonych tajemnic handlowych na świecie" - mówi.
Psycholog społeczny prof. Zbigniew Nęcki ocenia, że usuwanie stron to syndrom nowoczesnego sposobu stosowania cenzury. "Mała, ale zdeterminowana grupa może zablokować najbardziej gorącą i ważną dyskusje. Przypomina mi to liberum veto" - podkreśla. Agnieszka Grzybek z Zielonych 2004 postuluje wprowadzenie przejrzystych zasad kasowania stron i procedury odwoławczej.
To był artykuł o:
Mamy nadzieję, że okazał się przydatny!
Dodane przez: Krysia
dokładnie. jak w piosence. a o ulga nawet nie myślę!
Dodane przez: Karakan
Ja myślę, że warto zmienić redaktora głównego, bo te komentarze są zbyteczne i nic nie wprowadzają do treści.
Dodane przez: Albert
nie, nie godzę się!
Dodane przez: Anonimowy
zróbmy tak, żeby nie było niczego. nie myśl, że to żart, jesteśmy poważni
Dodane przez: Zosia77
ZGADZAM SIĘ W 100% a nawet w 200%